Spływy kajakowe Wisłą - informacje

Wisła. Każdy wie, że to najdłuższa rzeka w Polsce, że wypływa z Baraniej Góry i przepływa całą Polske by wpaść do Bałtyku. Leży nad nią stolica naszego kraju oraz inne ważne miasta i miasteczka. Wiele osób nazywa ją „Polską Amazonką” ze względu na dzikie i nieuregulowane koryto oraz zachwycającą przyrodę. Niestety wiedza na temat królowej polskich rzek zazwyczaj kończy się na tych podstawach. A szkoda! Bo jak pisze Marek Kamiński w swoim przewodniku, Wisła to „1047 kilometrów tajemnic” Część z nich chciałbym wam przybliżyć i zachęcić do odkrywania tego pięknego, ale trochę pomijanego szlaku kajakowego.

Proponowana przeze mnie trasa wiedzie przez Małopolski Przełom Wisły, uważany za najbardziej malowniczy fragment najdłuższej rzeki w Polsce. Przełom ma ok. 80 km długości i ciągnie się od okolic Annopola aż do Puław. Na tym odcinku Wisła wcina się między Wyżynę Lubelską, a Wyżynę Kielecko-Sandomierską. Dzięki temu, dolina rzeki została otoczona wysokimi i stromymi brzegami, które sięgają nawet 80 metrów nad poziom wody! Poza walorami krajobrazowymi na omawianym szlaku znajduję się wiele interesujących miejscowości. Warto się w nich zatrzymać by poznać historię, legendy oraz porozmawiać z mieszkańcami nadwiślańskich wsi.

Spływ zaczynamy w Annopolu. Wisła w tym miejscu ma około 300-400 metrów szerokości. Na osobach, które wcześniej nie pływały po dużych rzekach, robi ogromne wrażenie i budzi respekt. Po wypłynięciu na główny nurt emocje powoli opadają i można skupic się na podziwianiu otaczającej przyrody.

Po kilku kilometrach dopływamy do urokliwej wsi o nazwie Basonia. Miejscowość słynie z budowy tzw. kryp. Krypy to ogromne prostokątne łodzie, które służyły mieszkańcom do przewożenia bydła na pastwiska po drugiej stronie Wisły. Dziś w gospodarstwach  jest coraz mniej zwierząt, więc tradycja szkutnicza powoli zanika. Basonia jest znana również z tego, że na początku XX w. znaleziono w niej skarb składający się z wyrobów bursztynowych o łącznej wadze kilkuset kilogramów. Jest to największe tego typu znalezisko w Europie z okresu rzymskiego (I-V w. n.e.).

Płyniemy dalej. Prawy brzeg staje się coraz wyższy i stromy, aż zaczynają pojawiać się białe ściany kamieniołomu w Piotrawinie. Położona na 40 metrowym zboczu wieś pochodzi z XI w.. Znana jest z legendy o rycerzu zwanym Piotrowinem, który powstał z grobu, by pogodzić spór pomiędzy Bolesławem Śmiałym a biskupem Stanisławem. Dziś w miejscu legendarnego wskrzeszenia stoi bardzo dobrze zachowany gotycki kościół.

Strome brzegi na prawym brzegu stają się coraz niższe, aż całkowicie znikają. Oznacza to, że wpływamy na teren Kotliny Chodelskiej. Dzięki żyznej glebie i sprzyjającemu klimatowi, oprócz rozwiniętego sadownictwa, rejon ten słynie z największych w kraju plantacji chmielu. Odmiana „lubelska” jest znana i ceniona na całym świecie za swój wyjątkowy aromat i goryczkę.

Opuszczamy kotlinę i mijamy kilka dużych wysp. Na jednej z nich znajduje się ptasi rezerwat o dosyć mylącej nazwie; „Krowia Wyspa”  Przy tej okazji warto wspomnieć, że Małopolski Przełom Wisły jest rajem dla ornitologów. Piaszczyste łachy i strome brzegi są ostoją i domem dla wielu rzadkich i chronionych gatunków ptaków.

Powoli zbliżamy się do końca naszego spływu. Im bliżej Kazimierza Dolnego tym Wisła staje się coraz węższa, a brzegi zaczynają otaczać strome zbocza. Na jednym z nich możemy dostrzec ruiny zamku w Janowcu, a po drugiej stronie pięknie wkomponowany w krajobraz wiatrak w Mięćmierzu.  Wyprawę kończymy  w ulubionym miasteczku artystów i malarzy - Kazimierzu Dolnym.

Na spływ kajakowy opisanym odcinkiem należy przeznaczyć co najmniej 2 dni. To doskonały pomysł na spędzenie weekendu w aktywny sposób i zobaczenia na własne oczy opisanych wyżej atrakcji. Wisły nie należy się obawiać, trzeba ją odkrywać i na nowo poznawać jej wspaniałe oblicze. Do zobaczenia na wodniackim szlaku!